10 interesujących faktów o kawie, które Cię zaskoczą

Kawa to jeden z najpopularniejszych, a odważymy się twierdzić, że nawet najciekawszych trunków na świecie. Te 10 faktów z pewnością Cię zainteresuje.

#1 Ziarnko kawy to pestka czereśni

Ziarna kawy pochodzą z kawowca – kwitnącej rośliny krzewiastej, która rodzi czereśnie. Każda czereśnia zawiera dwa lub trzy nasiona – pestki, które po dojrzeniu są przetwarzane na różne sposoby. Na świecie istnieje około 60 znanych gatunków kawowca, z których tylko trzy są uprawiane na nasiona.

dojrzałe wiśnie z kawowca

Chociaż owoce kawy nie są specjalnie włókniste, są to pospolite owoce jadalne, których smak, podobnie jak w przypadku kawy, zależy od regionu i klimatu. Od zasadzenia kawowca do pierwszych zbiorów mijają zwykle 4 lata, a za sezon można, średnio z jednego krzewu, zebrać owoce do produkcji około pół kilograma palonej kawy.

#2 Na początku kawa była właściwie herbatą

Na długo przed tym jak ludzie zaczęli palić pierwsze ziarna kawy, pili cascarę. To hiszpańskie słowo oznacza skórkę czereśni kawowca, z której w przeszłości przygotowywano różne wywary i napary. Obecnie suszony miąższ ze skórą uważany jest za uboczny produkt produkcji, który trafia do odpadów lub w najlepszym przypadku jest używany jako nawóz dla kawowców.

cascara - suszona skórka wiśni z kawowca

Ponieważ zawartość kofeiny w cascarze jest stosunkowo niska i smakiem również nie przypomina kawę, tylko niewielu rolników przetwarza ją i sprzedaje. Skórka czereśni zawiera jednak dużo witamin i przeciwutleniaczy, a przyjemnie słodki, owocowy smak z nutami róż z pewnością przyciągnąłby wielu miłośników herbaty czy koneserów kawy.

#3 Wielcy myśliciele również ulegli kawie

Chociaż kawa miała, w swojej historii, wielu przeciwników, zawsze znajdowała kilkukrotnie więcej zwolenników. A niektórzy mieli naprawdę szalone nawyki związane z kawą. Na przykład taki Voltaire rzekomo pił nawet 50 filiżanek kawy dziennie i, mimo ostrzeżeń lekarza, dożył pięknych 83 lat. Podobnie prezydent USA Theodore Roosevelt wypijał nawet galon (około 3,8 litra!) kawy dziennie.

ogrody w Wersalu

Kolejni znani miłośnicy kawy to na przykład, Honore de Balzac, który podczas aktu twórczego, wypijał nawet 60 filiżanek kawy dziennie, oraz francuski król Ludwik XV, który, w szklarni pałacu wersalskiego, uprawiał własne drzewko kawowe. Podobno sam zbierał, palił i mielił ziarna, aby móc poczęstować gości pałacu własną kawą.

#4 Bach skomponował utwór o kawie

Około 1735 roku Johann Sebastian Bach skomponował utwór Schweigt stille, plaudert nicht, znany również jako Kantata Kawowa. Chodzi o muzyczną wersję tekstu satyrycznego, w którym ojciec krytykuje córkę za to, że pije dużo kawy, przez co nadal nie ma adoratora. Tekst utworu był odpowiedzią na popularność kawy w Niemczech. W samym tylko Lipsku, gdzie mieszkał Bach, było wówczas aż jedenaście publicznych kawiarni, przy czym kawę  serwowano również w salonach.

fortepian z kolekcją kompozycji Bacha

#5 Dzięki kawie trafili na igrzyska olimpijskie

Kiedy w latach trzydziestych XX wieku uderzył w świat wielki kryzys gospodarczy, często trzeba było improwizować. Dlatego w 1932 roku, kiedy Brazylia chciała wysłać swoich sportowców na Letnie Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles, rząd zdecydował umieścić ich na statku razem z 50 tysiącami worków kawy. Worki te mieli po drodze sprzedać, a tym samym zdobyć fundusze na wyprawę.

historyczne zdjęcie brazylijskiego statku Itaquice

Spośród 82 sportowców na igrzyska olimpijskie ostatecznie dotarło tylko 67. Ponieważ władze pobierały 1 dolara za każdą osobę, która wysiadła w porcie, organizatorzy zawodów pozwolili na wstęp tylko tym, u których widzieli szansę na zdobycie medalu. Reszta załogi popłynęła dalej do San Francisco, gdzie sprzedano dodatkowe worki kawy, dzięki czemu w igrzyskach mogli wziąć udział gracze w piłkę wodną, ​​wioślarze i atleci. Mimo wszelkich starań Brazylia nie zdobyła ani jednego medalu.

#6 Pszczoły również „lecą” na kofeinie

Dzięki swojej goryczy kofeina chroni rośliny przed różnymi szkodnikami, a w dużych dawkach może być nawet toksyczna dla zapylaczy. W niskich stężeniach działa jednak na nich przyciągająco, a według badań przeprowadzonych na pszczołach miodnych przez neurobiolog Geraldine Wright, zwiększa również ich pamięć długotrwałą.

pszczoła zapyla kwiaty kawowca

Pszczoły pokonują tysiące kilometrów żeby zdobyć nektar, zapylając przy tym często różne rodzaje kwiatów. Wright odkryła, że kiedy nektar zawiera kofeinę, pszczoła nie tylko lepiej go zapamiętuje, ale także ocenia go jako znacznie lepszy niż jest w rzeczywistości. Dlatego znacznie częściej wraca do kwiatów, których nektar zawiera kofeinę i specjalnym tańcem zwraca na nie uwagę innych pszczół w ulu. Dzięki kofeinie kwiat jest dla pszczół dosłownie niezapomniany.

#7 Rolnicy często piją najgorszą kawę

Uważasz, że plantatorzy kawowców mają dostęp tylko do ziaren kawy najwyższej jakości? Niestety tak nie jest. Jeszcze trzy lata temu aż 75% produkcji najlepszej, kolumbijskiej kawy było eksportowane, pozostawiając bardzo niewiele do konsumpcji krajowej i to po cenie, na którą i tak nie mogli sobie pozwolić zwykli śmiertelnicy.

worki jutowe pełne zielonej kawy

Jednak sytuacja powoli zmienia się na lepsze nie tylko w Kolumbii, ale także w krajach rozwijających się, dzięki programom sprawiedliwego handlu (fair trade) i uczciwym cenom skupu dla rolników. W porównaniu z amerykańską czy europejską kulturą kawową, nadal występuje duża dysproporcja w dostępie do kawy wysokiej jakości.

#8 Za najdroższą kawą stoi… słoń!

Kopi Luwak, zwana też jako kawą cywetową, to jedna z najbardziej egzotycznych i najdroższych kaw. Jednak cywety to nie jedyne zwierzęta, wykorzystywane do produkcji ekskluzywnych kaw. W Tajlandii wykorzystuje się w podobny sposób słonie, którym, tak jak cywetom, dodaje się owoce kawowca do karmy.

słoń wśród kawowców

W przeciwieństwie do cywet, słonie są roślinożerne, co oznacza, że ​​w ich żołądkach zachodzą zupełnie inne procesy. Podczas 12 do 27 godzinnego trawienia pokarm jest poddawany fermentacji, dzięki czemu ziarna kawy tracą gorycz i wydobywają się z nich nuty czekoladowo-owocowe. Jeśli taki proces produkcji kawy Cię nie zniechęca, udaj się do dowolnego, 5-gwiazdkowego hotelu w Azji i zapytaj o Black Ivory Coffee.

#9 Kawy nie należy pić bezpośrednio po przebudzeniu

W ludzkim organizmie zachodzą w ciągu dnia zmiany w produkcji kortyzolu – hormonu stresu, który wpływa, między innymi, na naszą zdolność uwagi. Zdaniem naukowców w fazach, kiedy organizm człowieka produkuje najwięcej kortyzolu tj. w godzinach 8:00 – 9:00, 12:00-13:00 oraz 17:30-18:30 powinno się unikać picia kawy.

podświetlany znak coffee o´clock

Jeśli w tym czasie pijemy kawę, nie tylko osłabiamy działanie kofeiny, ale także sztucznie zwiększamy naszą tolerancję na kofeinę. W praktyce oznacza to, że do otrzymanie kopa energii będziemy potrzebować coraz więcej kawy. Ale co zrobić gdy jest się rannym ptaszkiem? Naukowcy zalecają poczekać i wypić pierwszą kawę godzinę po przebudzeniu.

#10 Najstarszy kot na świecie był smakoszem kawy

Rekordzistą Guinnessa, w kategorii „Najdłużej żyjący kot”, był do niedawna Creme Puff, który dożył 38 lat. Według słów jego właściciela, oprócz bekonu, jajek i brokułów, również kawa ze śmietanką stanowiła integralną część jego codziennej diety. Najciekawsze w tej historii jest jednak to, że przed Creme Puff posiadaczem tego rekordu był kot o imieniu Granpa Rexs Allen (34 lata), należący do tego samego właściciela i posiadający tę samą dietę. Przypadek? Może tak, a może nie. 😉

Czy po takim długim czytaniu masz ochotę na kawę?

Zajrzyj do naszego sklepu i wybierz coś wyjątkowego dla siebie…